piątek, 29 sierpnia 2014

Bezsenność - domowe sposoby, by ją zwalczyć cz. 1

Bezsenność to jeden z największych problemów zachodniej cywilizacji. Życie w ciągłym pośpiechu i stresie dostarcza organizmowi tylu bodźców, że wytrąca go z naturalnego rytmu. Wówczas zaczynamy mieć problemy z zaburzeniami snu.

Stosując się do kilku prostych reguł, możemy znacząco poprawić jakoś naszego snu. A przede wszystkim odsunąć w niepamięć widmo bezsenności.

Oto porady zdrowego snu, które możesz, Drogi Czytelniku, zastosować już teraz:

1. Twój organizm musi być zmęczony. To proste i oczywiste z pozoru stwierdzenie, możesz się śmiać. Ale przypomnij sobie, kiedy ostatnio czułaś/czułeś prawdziwe zmęczenie? Siedzenie przed komputerem czy telewizorem nie zapewnia organizmowi dostatecznej ilości aktywności fizycznej. Jeśli do tego spożywamy normalne porcje jedzenia, to grozi nam nie tylko otyłość, ale i bezsenność właśnie. A wystarczy, że codziennie na godzinę lub dwie przed snem pójdziesz pobiegać, albo wykonasz ćwiczenia gimnastyczne w domu. Zmęczenie fizyczne, które w ten sposób osiągniesz, będzie najważniejszym sygnałem dla organizmu, że już pora odpocząć, że pora SPAĆ!

2. Zrezygnuj z popołudniowej kawy/papierosów. Picie kawy/herbaty czy palenie tytoniu to nawyki, które często stają się naszymi nałogami czy po prostu rytuałami. Nie będę tu nikogo nawracał, co zdrowe a co nie, ale w kontekście prawidłowego snu, żadne środki, które nas pobudzają nie są czymś wskazanym. Kawę i inne pobudzacze, jeśli musimy, pijmy rano. Ostatniego papierosa też wypalmy najpóźniej kilka godzin przed snem. Wówczas w organizmie nie będą występowały żadne czynniki chemiczne, które mogą zakłócać nadejście snu.

3. Wstawaj codziennie o tej samej porze. To bardzo ważne, by przyzwyczaić organizm do codziennego wstawania o tym samym czasie. Nawet jeśli jest to Twój wolny dzień, dzięki temu, że wstaniesz o 6.00, zyskasz więcej wolnego czasu. Organizm do rytmu wczesnego wstawania o jednakowej porze przyzwyczaja się już po kilkunastu dniach. Optymalny czas, by weszło nam to w nawyk i byśmy się budzili samoczynnie to 21 dni. Nie wierzysz? Sprawdź!

4. Dobierz światło do pory! O co chodzi? O to, że gdy wstajesz rano, to zwykle świeci słońce i dla organizmu jest to nomen omen jasny sygnał, by się obudzić. Warto zadbać o to, byśmy w ciągu dnia mieli jak najwięcej kontaktu ze światłem słonecznym. Nasz organizm działa podobnie, jak rośliny, które dokładnie wiedzą, kiedy pada na nie światło słoneczne, a kiedy pora spać. Wieczorem nie wolno więc długo przesiadywać przed ekranem telewizora czy komputera, które emitują niebieskie światło obniżające poziom wydzielanej w organizmie melatoniny. To tak, jak gdybyśmy cały czas wmawiali naszemu mózgowi, że jest rano.

Ciąg dalszy w następnym wpisie. Kolorowych snów!

sobota, 10 maja 2014

Zdrowy sen? To zależy tylko od Ciebie

Zdrowy sen to popularne i modne zagadnienie omawiane najczęściej w mediach opisujących styl życia lub traktowane jako zapychacz antenowego czasu w telewizjach śniadaniowych. Wielu z nas pojęcie "zdrowy sen" wydaje się być czymś abstrakcyjnym, pozbawionym przełożenia na rzeczywistość. Bo niby wiemy, że spać należy minimum tyle i tyle godzin, że nie należy zarywać nocy, że drzemka w ciągu dnia też najprawdopodobniej jest ok, ale... niech podniesie rękę w górę ten, kto choć raz spróbował naprawdę zająć się JAKOŚCIĄ WŁASNEGO SNU.

Tak jak się spodziewałem, jest nas - poważnie zastanawiających się nad rolą snu w życiu - bardzo niewielu. A przecież przesypiamy 1/3 czasu całego życia! Tak bardzo dbamy o to, co robimy gdy nie śpimy. Zagospodarowujemy swój czas, uczymy się, pracujemy, oddajemy się różnym rozrywkom. W każdej czynności staramy się osiągać coraz lepsze rezultaty, by było nam wygodnie, by poprawić sobie nastrój, odstresować się, czuć satysfakcję, bezpieczeństwo.

A sen? Dlaczego nie dbamy, by był jak najlepszy? By przynosił nam jak najwięcej korzyści?

Blog o spaniu, śnieniu, może nawet i prostej medytacji to pomysł zwłaszcza dla mnie. 30-letniego faceta, który gania za szeroko pojętym szczęściem, a snu nie docenia. Wróć... nie doceniałem! Od teraz to się zmieni.

Jeśli ktoś ma ochotę, tak jak ja, zrozumieć lepiej rolę snu w życiu (w każdym aspekcie: biologicznym, naukowym, rozrywkowym, itd.), to zapraszam do lektury bloga.